Zdrowa przekąska z płatkami owsianymi
Witajcie kochani,
w związku z tym, że ostatnio w mojej diecie pojawiało się dość dużo czekolady i ciastek,(jak na zimę przystało) które zawierały w swoim składzie dużo cukru, postanowiłam częściowo zastąpić je czymś zdrowszym.
Byłam dość nieprzychylnie nastawiona do typowych "zdrowych przekąsek", ponieważ cenię sobie smak słodyczy i nie mam ochoty zastąpić pysznej czekolady czymś mało smacznym. Jednak pokonałam samą siebie i postanowiłam połączyć pyszne ze zdrowszym. Tak oto powstały moje czekoladowe Muslineczki-tak je nazwałam.
Do wykonania potrzebujecie:
w związku z tym, że ostatnio w mojej diecie pojawiało się dość dużo czekolady i ciastek,(jak na zimę przystało) które zawierały w swoim składzie dużo cukru, postanowiłam częściowo zastąpić je czymś zdrowszym.
Byłam dość nieprzychylnie nastawiona do typowych "zdrowych przekąsek", ponieważ cenię sobie smak słodyczy i nie mam ochoty zastąpić pysznej czekolady czymś mało smacznym. Jednak pokonałam samą siebie i postanowiłam połączyć pyszne ze zdrowszym. Tak oto powstały moje czekoladowe Muslineczki-tak je nazwałam.
Do wykonania potrzebujecie:
- czekoladę (ja wybrałam kuwerturę ryżową, 4 kostki, nie wiem jak spisze się inne czekolada)
- łyżka płatków owsianych-u mnie bezglutenowe
- kilka rodzynków
- łyżka migdałów
- łyżka preparowanego amarantusa-bardzo ważny składnik, nie pomijać ! ;D
- Ilości i proporcje jakich użyjecie zależą od Was.
- Czekoladę topimy np. w metalowej misce (kąpiel wodna lub inny sprawdzony sposób)
- Naspępnie łączymy wszystkie składniki ze sobą
- Przekładamy je na talerz z folią aluminiową i ugniatamy dłońmi, żeby wszystko dobrze się ze sobą skleiło
- Wkładamy na kilka godzin do lodówki
Smacznego!
Czekolada jakiej użyłam:
Połączyłam wszystkie składniki w metalowej misce i podgrzałam je, używając do tego podgrzewacza do czajniczka z herbatą. Polecam ten psosób, jest bardzo wygodny.
Jeśli już jem coś słodkiego, musi mi to smakować. Co prawda potrafię upiec ciastka o mniejszej zawartości cukru, z wartościowych składników, ale potrzebuję też takich lekkich przekąsek, które nie zapchają mi żołądka. Dlatego właśnie często sięgam po czekoladę. Muslineczki zadowalają mnie swoim smakiem i konststencją, są bogate w minerały, takie jak wapń, żelazo, magnez, fosfor, poza tym witaminę B1, B2, PP i błonnik! Oczywiście smakołyki nie są naszym głónym źródłem witamin i minerałów, bo nie jemy ich aż tak dużo. Ale lepiej to niż pochłaniać puste kalorie. Ja jestem bardzo zadowolona z efektu i mam nadzieję, że Wam także przypadną do gustu.
P.S. Użyłam amarantusa z Polski ; )
Pozdrawiam


Komentarze
Prześlij komentarz