Owoc o niesamowitym działaniu na skórę

Witajcie Kochani!

Dziś przedstawię Wam owoc, który warto jeść przede wszystkim jesienią, aby zregenerować skórę po lecie. Mowa o granacie. Warto także kupić i spożywać bądź nakładać na skórę olej z granatu, to już jak kto woli. Jeśli chodzi o mnie, nie wiedzieć czemu, ale jesienią mam szczególną ochotę na granaty i dość często nasionka pojawiają jako moja przekąska lub śniadanie.




Co kryje w sobie olej z pestek granatu?

W owocu znajdują się małe nasionka, a w tych nasionkach-min. olej. W skład oleju z pestek granatu wchodzi 20% tłuszczy nasyconych oraz tłuszcze jednonienasycone: 70% kwasu punikowego i 10% kwasu oleinowego.
Poza tym w oleju znajdują się równiez fitosterole, fitoestrogeny, gamma-tokoferol (czyli witamina E) oraz polifenole.


Działanie anti-aging

Zarówno sok jak i olej wykazują bardzo silne właściwości antyoksydacyjne. Oznacza to, że po prostu mają działanie przeciwutleniające i dzięki temu zapobiegają procesom prowadzącym do przedwczesnego starzenia się organizmu. Fitoestrogeny znajdujące się w oleju ujędrniają skórę, poprawiają jej gęstość oraz wpływają na jej pogrubienie. Spłycają także drobne zmarszczki poprzez stymulację biosyntezy kolagenu, elastyny i kwasu hialuronowego !

Kwas punikowy i flawonoidy znajdujące się w oleju z granatu hamują aktywność enzymów prozapalnych i prostaglandyn, dlatego spożywanie owoców czy oleju z granatu redukuje zapalne zmiany na skórze w przypadku trądziku pospolitego.




W przypadku trądziku różowatego

Olej z granatu stosowany na skórę stymuluje podziały keratynocytów i pogrubia naskórek. Co ważne, ogranicza także angiogenezę, czyli hamuje tworzenie się nowych naczyń krwionośnych. Dzięki temu, stosowany regularnie pomoże osobom zmagającym się z trądzikiem różowatym.

Ochrona przed słońcem

Na koniec dodam także, iż olej warto stosować także w profilaktyce nowotworów skóry zainicjowanych promieniowaniem UV-ważne dla osób, które lubią się opalać lub korzystać z solarium!




Osobiście bardzo lubię owoc granatu, zwłaszcza od momentu, kiedy kupiłam sobie urządzenie do wydobywania nasion. Dzięki temu urządzeniu jedzenie granatu stało się prostsze i już nie boję się, że się pobrudzę. Stosuję także olej z granatu na skórę.

Pozdrawiam i dajcie znać czy artykuł Wam się podoba : )
Marzena


Źródło z jakiego korzystałam pisząc:

1.      Lamer-Zarawska E., Chwała C., Gwardys A.: Rośliny w kosmetyce i kosmetologii przeciwstarzeniowej. Wydawnictwo Lekarskie PZWL. Warszawa. 2012.


Komentarze

Popularne posty